Zielone orbitki
styczeń 31, 2008Ludzi to czasem ponosi wyobraznia…jak dla mnie to ‘zenada’ (Arek, Twoj wyraz)…te wodze fantazji popuszczaja calkowicie, a wtedy jest problem…ale nie bede sie w to wdrazal, gdyz ukulismy dzis to co zalozylismy…jak tak dalej pojdzie to moje plany zrealizuja sie w 100%, ale tak na sto procent…wrzucam dzis cos nowego do plejlisty, bo sie robia zaleglosci, a natomiast to co slucham jest mega genialne i trudno sie od tego oderwac…wiecej takich produkcji…a teraz paradoks ostatnio czytam wiele przeroznych ksiazek…sam sie dziwie, ale jakos mnie to jara i przy okazji wciagna…a najlepsza muzyka do tego jest finski folklor…a najlepsza muzyka na dzisiaj jest kawalek od Beastie Boys ‘Root Down’ lubie do tego wracac…Like It.
Zmienia sie na lepsze, przechadzac najgorsze chwile w zyciu.
No i tak jakos ogarnia go.