Kolejny z koleji po koleji…

Pewnie w samym tytule mam dwa miliony bledow…ale co tam…kolejny z BIC’ow osiagnal wiek dojrzalosci, jest juz gotow isc glosowac na wyborach (po co to komu?)…Badi, bo tak go nazywamy, mieszka gdzies na jakims “zadupiu” (w sensie dalego od najblizeszgo mu BIC’a)…jechalismy tam pierwszy raz z Arkiem jego skodomobilem…dawal rady…na miejscu troche bro, vodka Gorbaczowka produkowana w Polsce, rozlewana w Niemczaech…pojedli tak dosc tak…ofc, ja i Pan Berek najwiecej…pospiewali mu dobre klasyki (Mizio kminimy dalej skad ten szlagier jest)…teraz tylko jeden BIC nie ma jeszcze pelnej pelnoletnosci…czy zrobi cos jeszcze glupiego w tym czasie…ma na to ponad miesiac…do 2 maja…mega imprez u Pana Berka (nie odpowiadam za Siebie bede to powtarzal do posrania)…tylko trzy dni…Like It.

Nowy numer, lapcie mnie na mobil phone…a Ci, ktorzy nie maja to maja pecha…bo fart nie trwa wiecznie…
Dzis bylo mega dobre slonce, siedzac nad jeziorkiem na prerii Badiego…

Napisz odpowiedź