Obiektywnie…
maj 31, 2008Ale on juz jest stary…to o Hetmanie…skonczyl wczoraj 21 lat…zoorganizowal grill czy bardziej barbekju…spisal sie, bo ja i Pan Berek pojedli…a to juz duzy sukces nas posilic…Dyna wraz z Kurylem i Dzidkiem obracali “ruda Grazyne”…ja osobiscie preferowalem luksus w barwie Zurawin…ogolnie jak zawsze u Heta jest grubo to i takze tym razem tak bylo…potem eskapada na Bliska, gdzie solenizant mylszyby na stacji…bo nie chcieli nas do srodka wpuscic…cale 15 minut musielismy siedziec jak sepy i czekac na otwarcie…ale nie zaluje…Like It.
Przelamuje pare rzeczy…