Dla nas

Ktos kiedys napisal: “zapach kawy, smak cukierkow” ostatni raz taki zapach unosil sie w moim pokoju, gdy powstawal ostatni z joint’ow…teraz bym powiedzial: “zapach miety i smak marcepanu” juz dzis mamy ukuc nowy material…dowiedzialem sie, ze dzis mnie oblali, bo jestem ambinty i to poprawie…a mowili, nie wychylaj sie z tlumu…sa slowa…myspace dziala, narazie tylko super trick only…potem sie zobaczy…latam z kartka ogarniam dzwieki…jak ktos mysli, ze kawalki powstaja w sielance i to jest proste to sie myli…bo malo kto docenia ta cala prace, jaka trzeba w to wlozyc, juz nie mowie o samym wyknaniu…ale zmontowanie tego ustawienie sie z kazdym, zeby kazdemu jeszcze pasowalo…a i cos lekko gluchy jestem na jedno ucho, no mowie powaznie tak serio, serio…a bol glowy, ktory mnie nawiedza potrafi zwalic z nog…wtedy czuje sie naprawde bezbronny…nic nie pomaga…w sumie wymuszony sen…ale to jest ciezkie…Nobs nie wiedzialem, ze tak sie wkrece…Like It

Napisz odpowiedź