Malo zyjac i jeszcze mniej piszac

By dyndum

Mam tak czasem…czasem ostatnio zbyt czesto…czesto nawet nie…bardziej niz czesto…ze jakos mam mega problem to ogarnac…ogarnac bardziej czas, ktory sp*eprzac przez luki miedzy palcami (zszyje sobie palce)…mase pomyslow, a brak czasu na ich realizacje…nawet bym bardziej powiedzial, ze brak mozliwosci na ich realizacje…nie ze sie uzalam (czy uzeram) sam na soba (chodz czasem tez tak mam), ale trafia mnie brak komunikacji miedzy nami…bo tutaj jest jak jest [to chyba z jakies pioseneczki jest]…a i tym sie jaram, bo nie moge uwierzyc w to, ze to slysze…plus na ten dzien…jest forma…cisza…o luznym tytule…Like It.

Krolewna Zofia…
Bullshit…

Napisz odpowiedź