Odczuwajac mega niedosyt (dyskomfort?)…bo on tylko pogadal, bo chcial…ta pomogl…a czy naprawde pomoze okaze sie na najblizszej imprezie…ajt…wyszli na dwor, ale szybko wrocili do domow…ogarnal kolejne zdjecia z imprezy Pana Berka…wrocil…nie lubie go/tego…wrecz za bardzo to mnie absorbuje…bo znam ich za duzo…moja wina ? No chyba raczej nie, ale z drugiej strony chyba tak…szkoda, tez ze opcja Kato jest niepewna…no bo chetnie bysmy tak udezyli, ale…no wlasnie…jest zawsze jakies ale…opcja PKP pozostaje…choc odbijajac od tematu Kato to i tak cos jest nie tak do konca ze mna samym…przykry jestem czasem nawet dla samego siebie…coz zyjemy do kolejnego weekendu…znow odpoczniemy…Like It.
Dostajac wiadomosc: “bo brak uczucia wokolo…”
…ajt…
Mniej gadac…z…
maj 6, 2008 o 9:47 pm |
… ” a świat sprawia ze masz ochotę na czułośc …. bo brak uczuc wokoło ”
…
… ” mniej gada z … zobaczymy co da sie zrobic
maj 6, 2008 o 10:23 pm |
nigdzie nie ma uczucia.
a chuj.
maj 7, 2008 o 8:56 pm |
“I nagle kończy się to wszystko, w co wierzysz, co kochasz zasypie śnieg…”
Cholera. Ludzie, któym oddajesz swoje życie, potrafia wszystko zwalić. Niewiarygodne…
Mamy duzo do nadrobienia.