Nie ma to jak wyjsc ultra moralnie na cpuna…no tak mowic o tym za moimi plecami…genialnie…spojrz jej w oczy i zobacz czy rozumie Cie bez slow…warto sprawdzic…wku*wia mnie ostatnio za duzo rzeczy, przez buty po ludzi do idiotycznych nawykow…a najbardziej to chyba, to ze chce zrobic co ambitnego, a nie wiem jak i co…zenada…pojde za jakis czas sobie pobiegac, ktos chetny na ta opcje…w wyborowym moim towarzystwie (brak skromnosci, o tym sie dowiedzialem dzis na wykladach)…coz, Zdarza sie…choc jeden plus, cos sie szykuje, ze bedzie nowa koszulka z opcja, no moze bez opcji…brudna koszulka z sercem…hejtujesz to, to hejtuj i to od poczatku do konca…zbuntowany przeciw…Like It.
Nie zastanawiam sie czy…
Malo gadam, jeszcze mniej zyje, bo minimalnie czuje…
Zblizaja sie EGZAMINY…