Kolejne kilometry w nogach…

By dyndum

Ten tydzien zaczal sie bardzo pracowicie…juz w samej pracy ostry zapieprz na calym gwizdku…potem sennosc w domu przy Ave.To…nastepnie przebieglem te moje 3 km, wraz z Dzidkiem…szybko zlecialy, ale czuc ten dystans w nogach…jutro mam nadzieje, ze wybiegniemy w trzy osobowym skladzie…Like It.

Sam(a) ?

Odpowiedzi: 2 do “Kolejne kilometry w nogach…”

  1. Sama.' mówi:

    A podobno nie lubisz biegać… To wkońcu jak to jest?

  2. O. mówi:

    Dobrze chłopaki, trzymać formę. Chyba też muszę coś zacząć z sobą robić. Bo we wrześniu będzie nieciekawie.

Napisz odpowiedź