Bo reaktywowali…

By dyndum

W sobote razem z chlopakami reaktywowalismy cos, co chylilo sie ku upadkowi…czyli dostajemy druga szanse, oby jej nie zmarnowac…a tam jak za starych dobrych czasow…duzo smiechu, mega humoru i wybitnego towarzystwa…ktorego defacto bym nie zamienil na inne…od flakonika, miedzi w plynie po duze ilosci samosadu…kazdy z nas czul sie wtedy jak mlody bog…mogl wszystko…ostatni wolny weekend po malu sie konczy…ostatnie chwile refleksji i zaczynam kolejna misje pod krypotimem “dalsza edukacja”…natomiast dzis spacer z trojka nie byle jakich mlodych dam…duzo humoru, a i Mizio rzucal “high five, and low give”…lejdbekowa niedziela…Like It.

Zaczynamy nowa rzecz w swoim zyciu…
Teraz okaze sie co z tymi ambicjami…

Odpowiedzi: 5 do “Bo reaktywowali…”

  1. bnn:* mówi:

    no wiec… ambicje. A ja trzymam kciuki.

  2. O. mówi:

    Good luck.

  3. Oldża mówi:

    brak czasu jest okropny, a wspomnienia są piękne i wieczne, ale nie zawsze jest na nie czas…. w końcu “w 10 sekund przez całe życie”

    :*

  4. Aneczka mówi:

    już rozmyślam nad następnym zakładem, a propo twojej edukacji ;)

    powodzenia :*

  5. Kurył mówi:

    Mam nadzieje że po wielu dyskusjach “historia Bic” bedzie trwać nadal

Napisz odpowiedź