Archiwum z marzec, 2009

Znasz Mnie ?

marzec 26, 2009

Pisze, bo juz sie upominaja co po nie ktorzy…wiec informuje wszem i wobec, ze nic sie nie dzieje takiego, aby to ow uwiecznic imo…imo to, ze robie notatki z Analizy, rozwiazuje pstre zadania z Probalistyki i przeliczam systemy liczbowe z Informatyki…wiec u mnie nudno, szaro i ciagle brak czegos…i nie mam tutaj na mysli wiosny (w sumie jej takze, ale nie o tym tutaj)…w ogole zamkneli moja ulubiona strone…www.bash.org. odeszdl w zapomnienie juz…bylem dzis u pewnej persony, chlod, chlod, chlod, brak reakcji, brak emocji jakichkolwiek…dobrze, ze moj sarkazm zachowal sie na twarzy, a nie w slowach tego dnia…in the soul…Like It.

…ostatnio się stajesz nie do zniesienia… – to o mnie
…cos dawno nic nie napisales… – to tez o mnie
…Ty, pilny student ?… – to takza jest o mnie
…to sie przejmoj .. ale zostaw to narazie w spokoju… – to tez kierowane do mnie…
…jak widac, kazdy mnie kocha na swoj sposob…

p.s.
tamten spacer to tylko 3+ (czy moze az ?) zastanow sie…

Sad Clown Bad Fall

marzec 18, 2009

Musze to napisac, nagrano na mnie diss i na ludzi, ktorze nagrywaja razem ze mna (w sumie to bardziej zaczepka niz diss)…zapytacie jaka jest moja rekacja ? szczerze to “najlepsza zemsta to brak reakcji”…splywa to po mnie…bo hipokryzja to powazna choroba u mnie w miescie…choc Look i Mizio sie napaili, zeby cos odpierdolic z jakas petarda…ale ich tonuje…w ogole to Dyna zapie*dala ze swoim materialem…znow mamy juz polowe…bedzie to najgrubszy mixtape w miescie…malo zyje, sredni pisze, za malo spie…do przodu…Like It.

…sad clown bad fall…
…in your soul…
…mam mixer…
…spradz typów: Nasz Brydżys, Kuki Monster oraz Gruby Snajper…
…a kiedy wroce ? jak ogarne Studio…wiec wracam…
…Inteligentny Joint vol. 2…

Moj swiat to kangur…

marzec 9, 2009

-Cool hat man!
-Thanks, that’s Kangool.

No i wszystko jasne…
Placze, gdy to ogladam…ma ktos IV sezon ?
II semestr.
…Like It…

Za 7 radarami, za 7 torami jest…Syców…

marzec 1, 2009

Ooo…Syców…nasza podroz trwala tam pond 2h i 10 minut…piszac dokladnie…w skladzie: ja, Miziak, Look, Richard oraz drajwer Harry…podroz byla ogolnie spokojna, dwa razy pomylilsmy droge (ale co tam…btw. uwaga na Kepno)…a na miejscu mila atmosfera, dobra organizacja i sie zaczelo…jury w skladzie: Look, YMCYK, Czeski oraz Eskobar…23 zawodnikow, z ktorych pre-eliminacje przeszlo 16 (ja, ofc musialem odpasc przez plastyk)…nastepnie odpadl Richie w 1/8, a na koniec Harry w 1/4…zawody wygral Forest w finale pokonal WJT (btw. kozackie flow)…jeszcze do tego trzeba dodac beatbox, gdzie Mizio (blady i stremowany biedak) szalal sam, a potem wraz z Hajdukiem, a na deser trio chlopakow z okolic dalo kozacki show…jeszcze koncert i bylo to juz wszystko…mase alko, jeszcze after party, oraz wielu nowych ludzi, ktorych mialem mozliwosc poznac…nie wazne gdzie poszlismy, to dalej ktos chcial freestyle’owac…nawet ja pod sklepem wraz z towarzyszem w blond dredach…czekam na kolejna impreze w Sycowie…w drodze powrotnej znow bladzilismy w Kepnie…trzeba cwiczyc, aby stac sie lepszym…Like It.

…fotki jako tajniacy…
…trzy stacje i zero zarcia, dopiero na czwartej…
…powrot i mega zmeczenie…
…najwazniejszy byl u kazdego mega usmiche na koniec…
…no to czekamy na kolejna impreze…
…arogancja…

p.s.
Dyna zabral majka.