Pisze, bo juz sie upominaja co po nie ktorzy…wiec informuje wszem i wobec, ze nic sie nie dzieje takiego, aby to ow uwiecznic imo…imo to, ze robie notatki z Analizy, rozwiazuje pstre zadania z Probalistyki i przeliczam systemy liczbowe z Informatyki…wiec u mnie nudno, szaro i ciagle brak czegos…i nie mam tutaj na mysli wiosny (w sumie jej takze, ale nie o tym tutaj)…w ogole zamkneli moja ulubiona strone…www.bash.org. odeszdl w zapomnienie juz…bylem dzis u pewnej persony, chlod, chlod, chlod, brak reakcji, brak emocji jakichkolwiek…dobrze, ze moj sarkazm zachowal sie na twarzy, a nie w slowach tego dnia…in the soul…Like It.
…ostatnio się stajesz nie do zniesienia… – to o mnie
…cos dawno nic nie napisales… – to tez o mnie
…Ty, pilny student ?… – to takza jest o mnie
…to sie przejmoj .. ale zostaw to narazie w spokoju… – to tez kierowane do mnie…
…jak widac, kazdy mnie kocha na swoj sposob…
p.s.
tamten spacer to tylko 3+ (czy moze az ?) zastanow sie…