Nie Wierze…

By dyndum

Nie wierze, w to, ze Miziak napisal w koncu szesnastke i to dobra szesnastke…choc imo pierwszy wers jest z dupy, ale obiecal mi, ze go poprawi…Ja sam zrobilem brzuchy…przegadalem wczoraj 15 minut przez telefon w szcerym polu, milo…Jeszcze wciaz malo czasu, a duzo roboty na Studia…ale po malu kazdy z nas tam wychodzi na prosta…A wczorajszy final wygrala Barcelona…brawo…wiecej slonca…Like It.

Ona…Slonce…Usmiech… – taka petla…
…lubie jak mowisz do mnie “łoj”…

edit:
udalo mi sie zrobic pare dobrych szesnastek…jaraj sie tym jak Stanislaw…

Odpowiedzi: 6 do “Nie Wierze…”

  1. Martyna mówi:

    Pozytywy, pozytywy? Gratulować.
    (Jednemu i drugiemu.)

    Znasz jakieś dobre środki na spanie…?

  2. Qzka mówi:

    Łoooj…

  3. Bogusia mówi:

    No i co ja mam napisać? ;D

  4. luckyluk mówi:

    Dziś czas chwalić Miziaka za szesnastkę, a nie Ciebie za wpis:D Mizio props że się wziąłeś:D

  5. Riczmond mówi:

    Czas na zbiorowe chwalenie? No to props Mizio! A ten cały finał to jakaś parodia, dużo piłki nie oglądam ale ten mecz niczym mnie nie zachwycił.

    ejoł!

  6. Miziak mówi:

    no fakt fakt, ale dalej się zapędzam do roboty coby teksty na kolejne tygodnie nie stały w miejscu ;)

Dodaj komentarz