…Syf…

By dyndum

brudna milosc, ile wiesz o niej i o nas
to zostaje w naszych oczach kiedy nie ma kogo orac
to zostaje w naszych sercach
kiedy wyplaczemy oczy lzy na piesciach,
to nie my, a jednak
juz nawet nie chce sie zmieniac, chce sie bic
na chooj mam Cie sciemniac,
mam wielkie serce

Pijesz ze mną, pierdol to, że jesteś Speed Cat’em jak ja Air Force czy coś

powiem tylko tyle…zabilo mnie to…dosadnie…

Like It.

…moja biedna wersjo…
…co mi zrobisz ?…

Odpowiedzi: 2 do “…Syf…”

  1. luckyluk mówi:

    Powiem to tak, daję szósty Ci zmysł bo, kolejny wieczór z rzędu tak chciałbym sam się zachlać…

    Mnie zabiło: Powiedz wszystkim, chcę mieć dziecko z nią, jeśli jesteś kobietą możesz za to wpierdol wziąć !

    Wlokę ten syf pod reflektor…

    Pierdolone getta, powierzchnia jest śliska
    Szkoła skurwysyństwa, uczeń zabija mistrza…

    Pozdro Ty!

  2. Martyna mówi:

    Rozrywa, rozwala, roznosi.
    Przykleję sobie znaczek do czoła.
    Wszędzie, byle nie tutaj.

Dodaj komentarz