Archiwum z październik, 2009

Wro, Wro, Wrocław…

październik 11, 2009

…sie zyje czlowieku…jedziemy ponad 100km do Looka, aby zobaczyc jak zyje. Sklad: Ja, Dyna, Miziak, Berek oraz Lopez. Tam juz byli, Rzechowy i Richie…naladowana fura wałówa i ruszamy na podboj dolnegoslaska…4 pietro w 5 pietrowym bloku…najpierw ogien, chlopaku, ogień przebrzydły, oraz mega bass…a potem to juz oblewanie do poznych godzin rannych…o jakiej liczbie mysle (mega zgon), Miziak, ktory wyladowal w samym spiworza na klatce schodowej, wydzieral sie z okna “Habemus Papa”, oraz spal na nie powiem czym…Lopez to sa nasze plecy, oraz nie tylko MOC (skrot dla wtejemniczonych)…Berek mistrz, za akcje z Miziakiem (prawie sie udlawilem ze smiechu), Dyna za sline z Racuchem, Look jak zawsze za forme oczu waszki…Ja za ogarniecie tego wszystkiego…tak sie imprezuje i zyje we Wro…nie dlugo tam wracamy…Like It.

…kapitan bomba…
…to w koncu byly tam jakies dziewczyny ?…
…jedziesz 100km i znow to samo (chodzi o impreze)…
…Wro…

Wypadało by…

październik 6, 2009

…wypadało by coś tutaj nabazgrać…zaczne od rzeczy przyjemnych dla mnie…wiec tak, wydalismy skladanke, czekamy na CD i koperty, wspolpraca z 4E idzie do przodu i tylko na plus (czekac na koszulki)…jak nie jarasz sie Ty, to sie jara Twoja siora (dalej chyba kazdy zna)…juz za tydzien wracam na Politechnike, drugi rok…ponoc jeszcze trudniejszy niz ten pierwszy…czas pokaze…ale widze po dziennych, ze za ciekawie sie to nie rysuje…znow weekendy od rana do wieczora w miescie, ktore mnie urodzilo…co zrobic…jak chce sie miec pieniadz i wyksztalcenie, to trzeba za to placic sroga cene…swoja droga na swiecie, nawet za dzienne sie placi i to kupe kasy…tak sie zastanawiam kogo by bylo na to stac u nas w kraju…chyba tylko same szychy…nie wazne, jakos mnie ten problem nie dotyka i oby nie dotknal…na weekend szykuje sie eskapada do Wro, odwiedzic Looka i zobaczyc jak mieszka, przy okazji zrobic mu parapetowe…szkoda, ze nie w pelnym skladzie…ale co zrobisz, szary czlowieku…tone w dzwiekach Dancehallu przeplatane ze swietnym flow Chali 2na (taki RAPER, dla nie kumatych)…Like It.

…a mowilem, zeby nie pytac o te panny…ktos musial sie wylamac…
…This heavy but low voice making ladies go moist…
…wrecilem sie w ‘Allo, Allo’…
…lekko przeziebiony…
…jutro juz hala…oby sie udalo…buciki czekaja na chrzest…