Wypadało by…

By dyndum

…wypadało by coś tutaj nabazgrać…zaczne od rzeczy przyjemnych dla mnie…wiec tak, wydalismy skladanke, czekamy na CD i koperty, wspolpraca z 4E idzie do przodu i tylko na plus (czekac na koszulki)…jak nie jarasz sie Ty, to sie jara Twoja siora (dalej chyba kazdy zna)…juz za tydzien wracam na Politechnike, drugi rok…ponoc jeszcze trudniejszy niz ten pierwszy…czas pokaze…ale widze po dziennych, ze za ciekawie sie to nie rysuje…znow weekendy od rana do wieczora w miescie, ktore mnie urodzilo…co zrobic…jak chce sie miec pieniadz i wyksztalcenie, to trzeba za to placic sroga cene…swoja droga na swiecie, nawet za dzienne sie placi i to kupe kasy…tak sie zastanawiam kogo by bylo na to stac u nas w kraju…chyba tylko same szychy…nie wazne, jakos mnie ten problem nie dotyka i oby nie dotknal…na weekend szykuje sie eskapada do Wro, odwiedzic Looka i zobaczyc jak mieszka, przy okazji zrobic mu parapetowe…szkoda, ze nie w pelnym skladzie…ale co zrobisz, szary czlowieku…tone w dzwiekach Dancehallu przeplatane ze swietnym flow Chali 2na (taki RAPER, dla nie kumatych)…Like It.

…a mowilem, zeby nie pytac o te panny…ktos musial sie wylamac…
…This heavy but low voice making ladies go moist…
…wrecilem sie w ‘Allo, Allo’…
…lekko przeziebiony…
…jutro juz hala…oby sie udalo…buciki czekaja na chrzest…

Jedna odpowiedź do “Wypadało by…”

  1. Bogusia mówi:

    Składanka się podoba ;)
    Ojj drugi rok rzeczywiście.. Niezbyt ciekawie..

Dodaj komentarz