Archiwum kategorii ‘Blog’

Facebook…

listopad 26, 2009

Troche mi odbilo, zakladajac fejsbuka…ale to wplyw osoby trzeciej…jak narazie nie narzekam…bynajmniej mam czym zabic czas w pracy, robiac debilne quizy (btw. czekam na album Quzia, jakos 17 grudnia ma byc premiera)…ktos pomysli, ze teraz ten weblog pojdzie w odstawkę, w zamian za nowa “zabawke”…mi sie wydaje, ze jednak nie, bo juz ponad trzy lata zapisuje tutaj te nedzne wypociny i jakos mnie ciagnie dalej…moze raz mniej, a raz wiecej…na Studiach mam ogolnie zapi*eprz…bo jeszcze czekaja mnie trzy zjazdy pod rzad…a mase rzeczy trzeba zrobic…moja doba jest stanowczo za krotka…pewnie kazdy z was zauwazyl, ze zaczyna sie juz szal Świąteczny, ale o tym dokladnie mozna poczytac —> tutaj…ogolnie czeka mnie bardzo ciekawy weekend…Like It.

…sny…

…jakos nie mam pomyslu na te trzy kropki…

…moze…

Podróżuje…

listopad 15, 2009

Wro…Wrocław kiedys mnie przerazal swoja zlozonoscia i wielkoscia…ale strach ma duze oczy i taka jest prawda…w gruncie rzeczy wszystko ladnie ogarnalem…tramwaje to teraz mala rzecz…piatek podroz pociagiem do Wro, pomylilem kierunki, dokladnie lewy z prawym…potem przejazd tramwajem na Biskupin i tam walka z portiernią…ale piękne oczka J. wygrywają z wszystkim…dlugie dialogi z nia o wszystkim i na koniec najwazniejszy temat…miliony rzeczy ktore nas ciesza do tej pory…mamy czas, ja wiem o tym i Ty tez wiesz o tym…nie chce tego stracic…tak teraz moge pisac milion slow o tym…nawet dwa i nawet w nieskonczonosc…ale za duzo tez zdradzic nie moge…chodz szkoda, bo milo jest do tego tak czesto wracac…chociaz raz mi czas tak nie uciekal szybko…chociaz raz…cieply Komfort Konkret stonowany w jej zapach…jeszcze tam wroce…
Sobota u Looka (gdzies tam na Sztabowej), mega obiad ktory serwowala Halszka, wpadla Anka wracajaca z Hamburga, oraz Kasia z Pokoju…tam duzo porcji smiechu i kabareton (chyba nie ma takiego wyrazu)…niedziela i powrot…One Love na ktorym nie byłem, bo nie miało mnie być…dzieki Look za ogarniecie noclegu i za calosc…wroce tu do Was szybciej niz sobie myslicie…Like It.

…dzieki Tobie czuje sie naprawde szczesliwa…
…jestes inteligentny x2…
…masz duza mimike twarzy…
…dziekuje J. …
…ogolnie to wszystko…

P.S.
Małpa – Kilka Numerów O Czymś – rozjebales to wszystko tym albumem chlopaku…dzieki takim produkcja mam wiare w Polski Hip-Hop…propsy…polecam album.

…pozwol, ze opowiem Ci o znajomosci, ktora trwa chociaz nie jest pewna swojej przyszlosci…

Ludzie pisza…

listopad 4, 2009

Ludzie pisza rozne rzeczy, to ze tesknia za kims, czy za czyms…nawet za usmiechem drugiej osoby…bo widza w tym usmiechu sile, ktora im pomaga w trudnych chwilach…wracaja do dawnych chwil, momentow…wrecz lubia nostalgie…bo jej potrzebuja…nie pisalem dawno nic, bo nie czułem takiej mentalnej potrzeby…ale dzis pogadalem sobie z Dyna o istotnych rzeczach, o tym co nas irytuje i wnerwia…oraz o tych dobrych sprawach…moze sam czasem przesadzam, ale nawet i ja nie wiem co powinno sie zrobić w danej sytuacji…nie spodziewałem sie dzisiaj jednej rzeczy…Like It.

…mówił cham, łajdak i prostak po prawej…

dialog:
- Pewnie tak, cieszę się że mnie wspierasz…
- Ciesze się, ze mi pozwalasz na to…

Szybko…

listopad 1, 2009

Bo warte uwagi, zawrócić szczególną uwagę na druga bramke –> Borriello…Like It.

Wro, Wro, Wrocław…

październik 11, 2009

…sie zyje czlowieku…jedziemy ponad 100km do Looka, aby zobaczyc jak zyje. Sklad: Ja, Dyna, Miziak, Berek oraz Lopez. Tam juz byli, Rzechowy i Richie…naladowana fura wałówa i ruszamy na podboj dolnegoslaska…4 pietro w 5 pietrowym bloku…najpierw ogien, chlopaku, ogień przebrzydły, oraz mega bass…a potem to juz oblewanie do poznych godzin rannych…o jakiej liczbie mysle (mega zgon), Miziak, ktory wyladowal w samym spiworza na klatce schodowej, wydzieral sie z okna “Habemus Papa”, oraz spal na nie powiem czym…Lopez to sa nasze plecy, oraz nie tylko MOC (skrot dla wtejemniczonych)…Berek mistrz, za akcje z Miziakiem (prawie sie udlawilem ze smiechu), Dyna za sline z Racuchem, Look jak zawsze za forme oczu waszki…Ja za ogarniecie tego wszystkiego…tak sie imprezuje i zyje we Wro…nie dlugo tam wracamy…Like It.

…kapitan bomba…
…to w koncu byly tam jakies dziewczyny ?…
…jedziesz 100km i znow to samo (chodzi o impreze)…
…Wro…

Wypadało by…

październik 6, 2009

…wypadało by coś tutaj nabazgrać…zaczne od rzeczy przyjemnych dla mnie…wiec tak, wydalismy skladanke, czekamy na CD i koperty, wspolpraca z 4E idzie do przodu i tylko na plus (czekac na koszulki)…jak nie jarasz sie Ty, to sie jara Twoja siora (dalej chyba kazdy zna)…juz za tydzien wracam na Politechnike, drugi rok…ponoc jeszcze trudniejszy niz ten pierwszy…czas pokaze…ale widze po dziennych, ze za ciekawie sie to nie rysuje…znow weekendy od rana do wieczora w miescie, ktore mnie urodzilo…co zrobic…jak chce sie miec pieniadz i wyksztalcenie, to trzeba za to placic sroga cene…swoja droga na swiecie, nawet za dzienne sie placi i to kupe kasy…tak sie zastanawiam kogo by bylo na to stac u nas w kraju…chyba tylko same szychy…nie wazne, jakos mnie ten problem nie dotyka i oby nie dotknal…na weekend szykuje sie eskapada do Wro, odwiedzic Looka i zobaczyc jak mieszka, przy okazji zrobic mu parapetowe…szkoda, ze nie w pelnym skladzie…ale co zrobisz, szary czlowieku…tone w dzwiekach Dancehallu przeplatane ze swietnym flow Chali 2na (taki RAPER, dla nie kumatych)…Like It.

…a mowilem, zeby nie pytac o te panny…ktos musial sie wylamac…
…This heavy but low voice making ladies go moist…
…wrecilem sie w ‘Allo, Allo’…
…lekko przeziebiony…
…jutro juz hala…oby sie udalo…buciki czekaja na chrzest…

Cztery Elementy…

wrzesień 30, 2009

…jednym tchem wymieniam…bede dzis nudzic (zreszta tym co zawsze, ‘bo nie jest klawo w milosci’)…dobra do rzeczy…mamy cztery elementy blizej niz sie tego spodziewalismy (my!)…sa duze mozliwosci, a zarazem duze oczekiwania…nie ma jak jasno postawic cele (jak ja to uwielbiam)…uzbieralismy kupe kasy, wiec czas ja zainwestowac (mnoz sie fortuna) w kopertowe CD…(te, a moze jeszcze jakies wlepki…moze szaleje)…widziales “fenomenalnie” od Jareckiego ? tak ? to dobrze…warto zapamietac ten teledysk, chocby z kilku istotnych powodow, ale cicho sza ! …tisy tez sie zrobia, o ile fortuna sie dobrze namnozy…promowanie siebie nawzajem, brzmi troche przerażająco…ale od czego sa wyzwania w naszych zyciu…podobal sie IJ, to czekac na konkurs mozna bedzie wygrac swoj wlasny limitowany egzemplarz CD…teraz cos o wydawaniu, kupilem sobie w koncu buty na halowe granie…nareszcie po jakich 6 latach, sępienia…dobrze skwitowane…wiem, czego mi brakowalo Hank(a) Moody, tej wlasnie postaci…w ogole pierwszy odcinek nowego Cali mnie zabil…od razu ostra zabawa, a glowny bohater przycina sobie komara i to doglebnie…ale za to go lubie…zawsze potrafi odnalezc sie w kazdej sytuacji…Like It.

…rocznik ‘90 zaczyna swoj pierwszy rok na Uczelni…
…4 Elements…
…myslalem, ze bedzie gorzej…
…nie pytac sie mnie o te panny…

Pierwszy Egzeplarz…

wrzesień 17, 2009

Tak w skrocie to pierwszy egzeplarz IJ juz jest. Przod i CD mozna ogarnac. Calosc wykonal nie zawodny Pawel, ktoremu naleza sie podziekowania (ze sie jeszcze mu chce ze mna uzerac)…a co do reszty sztuk to nie wiem nic…wyprzedam tutaj pytania kierowane w ta strone…nie wiem ile bedzie sztuk i kiedy beda…nic nie wiem na ten temat, nie moja dzialka…ja tego nie ogarniam…a teraz z innej beczki, jestem juz na drugim roku STUDIÓW…gramy dalej w ta gre z chlopakami z roku…moje ambicje…Like It.

…bez konceptu…
…za duzo energii we mnie…
…ale jest fajnie…

…Feelin’ It…

sierpień 31, 2009

Jak by nikt nie wiedzial, to skonczyly sie wakacje…ktos moze skontrowac, ze on ma jeszcze wakacje…ale ja mowie o tym czasie, gdzie ‘wszyscy’ maja wolne (w teorii)…szybko zlecialo, za szybko…ale nie bylo zle…a kazde wakacje juz nie bede takie same, tylko nam lat przybedzie…3 czy 4 rok z rzedu, jak nie ide z dniem pierwszego, zero-dziewiątego w mury edukacji polskiej…zabrzmi to glupio, ale brakuje mi tego…moj debilizm czasem nie zna granic…Can I Live ?…ta i zaraz sie rozplacze jak, jak sam nie wiem kto…ale jak ktos to tak zrobil…nie wazne…wazne jest to, ze oddychamy (pamietasz o tym ?)…podsumuje to jak zrobil to Golec: “zamulilem, jaka muzuka taki stan umyslu”…wracam…Like It.

…strach jest zlym doradca…
ale i tak wyczuwam to że nie masz humoru…
…ugryzlem sie w zeby…
…sentymenty…
…poczuj to…
…a Elektrotechnika, czeka…

…Syf…

sierpień 25, 2009

brudna milosc, ile wiesz o niej i o nas
to zostaje w naszych oczach kiedy nie ma kogo orac
to zostaje w naszych sercach
kiedy wyplaczemy oczy lzy na piesciach,
to nie my, a jednak
juz nawet nie chce sie zmieniac, chce sie bic
na chooj mam Cie sciemniac,
mam wielkie serce

Pijesz ze mną, pierdol to, że jesteś Speed Cat’em jak ja Air Force czy coś

powiem tylko tyle…zabilo mnie to…dosadnie…

Like It.

…moja biedna wersjo…
…co mi zrobisz ?…