sierpień 22, 2009 - autor: dyndum
Wszystko szybko zlecialo…skonczylismy prace nad albumem (chcesz go, to poszukaj gdzies tam z boku link na Lewy Kanał)…kazdy systematycznie klamie…mam niezly ubaw sluchajac ludzi, ktorzy sa swiecie przekonani, ze ufam im we wszystko co mi “sprzedaja”…wiem, wiem, jestem nieznosny…to chyba taki etap, zmian…zmian srodowiskowych, spolecznych i jakie jeszcze moga byc ? bo szczerze nie pamietam…mija tydzien w ktorym walczylem z “pseudo-choroba”, ale duzo spedzilem czasu na spacerach…z jednej strony niby fajnie, a z drugie szkoda, ze nie zbyt czesto z tego korzystam…coz, tego chyba juz sie nie da zmienic, bo jak ludzie potrzebuja zamienic kilka slow, to znajda na to zawsze czas…zapamietaj, zawsze…imo, jest to…nie wazne…zmieniam sie…aha…fajnie…bo zmienilem moje podejscie do paru spraw, ze nie robie jazd moralnych…a szczerze, po co to komu ? nie moje zycie, wiec nie bede sie wpieprzal – moja puenata…mozesz to kochac lub hejtowac…by Pan Sarkazm…Like It.
…duzo osob pyta mnie o te ostatnie wpisy w “trzech kropkach” – beda zawsze, bo mam cos jeszcze do powiedzenia…
…dziwny typ…
…bam bam…
Napisane w Blog | Komentarzy: 3 »
sierpień 5, 2009 - autor: dyndum
…kazdy z nas klamie, bo mamy taka nature…nie wierzysz ? to pokaz mi osobe, ktora w zyciu nie klamala…ja wiem, ze nie ma takiej osoby…dlatego piszac, ze kazdy klamie paradoksalnie pisze prawde…pochloniety przez ta cala House’o manie…tak, tak mnie tez to chwycilo…ale jak by moglo byc inaczej, gdy Pan Sarkazm widzi w tym tyle dobrego…wiem, ze bylbym dobrym Dr. Housem…albo moze i jestem, nie w szpitalu tylko w codziennym zyciu…gdzies uslyszalem, ze sarkazm jest najnizsza forma dwocipu, za to najwyzsza forma inteligencji (mam nadzieje, ze nic nie przekrecilem)…to jest prawda…Jointy skonczone, teraz tylko ostatni szlif masteringu i ogarniecie okladki i puszczamy w miasto…to te same gnioty od nas…lubie wieczorne dialogii do pozna…Like It.
…bajerant…
…dwuznacznie…
…kazdy klamie, bo mamy taka nature…
…ambitny len…
…obserwator…
Napisane w Blog | 1 komentarz »
lipiec 16, 2009 - autor: dyndum
Zapytasz sie gdzie bylem ? Ja odpowiem, ze na urlopie w Czechach. Dokladnie Zlate Hory, z mega ekipa. 10 ludzi tak roznych, ze az dziw ze dalismy rade…ale dlaczego nie dac jak kazdy sie dogadywal…4 dni gdzie alko gralo pierwszoplanowa role, gdzie sniadania byly ciezkie, a kolacje wspolne…Gdzie bylo wesolo, duzo smiechu, zero zadziornosci i mega porcje humori…choc czasem zarty byly ciete i ciezkie…No bo ile mozna sluchac o druzynie, ktorej nie ma oraz o kadlubkach…czy innych cudach jak nierząd oraz stawianie dwójek technicznych…ale mimo to kazdy byl zadwolony i nie chcial wracac…jeszcze raz by mozna bylo pojsc wieczorem na jezioro poplywac, jeszcze raz wypic Absint, jeszcze raz zaczac wieczorny dialog juz w lozku…jeszcze raz tak wrocic…ale mamy zdjecia i duzo wspomnien…dziekuje, ze tam bylismy…Like It.
…bo Pan Sarkazm jest w dobrej formie i to sprawdzali…
…no bo, co rano namiot i nie widziala tego…
…7 godzin spaceru po gorach…
…czeski film, plus czeski dialog…
…ktos powiedzial o mnie “pantoflarz”…
…szukanie telefonu…
…klimat…
Napisane w Blog | Zostaw Komentarz »
lipiec 5, 2009 - autor: dyndum
Fajnie, fajnie, ale zrobic 800km na przelomie 24h to troche meczace jest…fakt ze nocleg byl, ale pogoda potrafila dac sie we znaki…oraz 5 objazdow, oraz wyjazd z Pulaw w 40 min, gdzie normalnie trwa to nie dluzej niz 7…odwiedzilem miejsce w ktorym nie bylo mnie przez 4 lata…troche czasu, troche zmian, ale nie takie duze…btw. pytanie z innej beczki…czy jest mozliwe, aby chwycic szczescie dwoma rekoma i nie puscic ? dzis cos takiego gdzies uslyszalem…ale chyba przez sen…wszędzie dobrze, ale najlepiej w domu…Like It.
…nawet Pan Sarkazm tez sie juz skonczyl…
…kaszanka…by lubelskie
…bo nie wiem co ze soba zrobic…
Napisane w Blog | Komentarzy: 3 »
czerwiec 29, 2009 - autor: dyndum
Fajnie ten stan opisuje, za kazdym razem Jimson w kawalku “Pustka”…ten wers z zyletka, gdy siedzi z nia przyprawia mnie o dreszcze na plecach…wpadam i zostaje w blogich obieciach dzwiekow jakie serwuje Madlib (te petle, chyba zacisniaja sie na moim gardle)…dzis Jam Session w planach, jak mowi Miziak zmieniamy Jam na Gin Session i jestesmy ciagle w dobrej formie…po weekendzie wracam do formy, choc nie powiem sobota byla kozacka z cala ekipa…a i gdzie jest ku*wa Szatan, Tomek ?…nawet Pan Berek przechodzi samego siebie (doslownie)…Brother “Golec” Ali i Pan Hrabia katowali mnie podczas snu breakcorem…nie pamietam szczerze…a i musze zapamietac, zeby nigdy wiecej nie robic niemieckiego arbuza z polska wodka…nie wyszlo to do konca tak jak powinno…byle laska ladnie sie usmiechnie i opchnie wszystko Miziakowi (bylem tego swiadkiem wraz z Panem Balsamem)…hit imprezy to set od Dj Rainbow Ejaculation - Cock Sucker Mix…polecam, bo takie polamane dzwieki mozna sobie latwo przyswoic…a zamiast IJ nagrywamy gnioty, zamiast pisac na IJ piszemy gnioty, w ogole ostatnio wszystko u mnie to gnioty…a i Jamro przeszedl samego siebie z ta moja fota na last.fm…a Richard z tagami…jestem truskulem…Like It.
“…i zeby bol ustal jak na ustach sol
gdzie jest ulga bo tu dzis nie jestem cool..”
…jaram sie kazda zwrotka od LaikIke1…
…wtopiony w morze mysli bez dna…
“…czasem jestem jak to nawinal Gang Star, No More Mr. Nice Guy
rozpedzam sie i hamuje razem z piskiem chamstwa…”
Napisane w Blog | Komentarzy: 2 »
czerwiec 23, 2009 - autor: dyndum
…troche tu pusto, nie sadzisz ?…
…tak jest pusto…bo chyba tak musi byc…
moglbym tutaj zakonczyc i napisac po prostu, Like It…ale tego nie zrobie…cos sie zmienia w zyciu, wiec i Siebie trzeba takze zmienic…byle na lepsze…widze, teraz ile mam bliskich osob w kolo Siebie…dziekuje, ze jestescie…
…pozwolisz, ze to napisze: “to byl piekny romans…”
…dziekuje Tobie, za kazda wspolna chwile…
Napisane w Blog | Komentarzy: 5 »
czerwiec 22, 2009 - autor: dyndum
Zaczynamy wakacje, u mnie to bardziej w teorii…bo praca…ale bynajmniej moge sie odstresowac od Uczelni…lubie ten stan…w sumie teraz ostro zamykamy sie w Studio i walczymy nad IJ vol.2…siadamy i robimy Jam Session i krecimy te Jointy…lubie Twoj usmiech…Like It.
…analiza matematyczna – 3,5…
…fizyka – 4,5…
…elektrotechnika – wrzesien…
…ona…
…czekam…
Napisane w Blog | Komentarzy: 2 »
czerwiec 13, 2009 - autor: dyndum
Bardzo dobre urodziny…mniemam, ze najlepsze…dziekuje wszystkim, ktorzy byli…za najlepsze prezenty, za najlepszych ludzi…oraz za niespodzianke…dziekuje Slonce…Like It.
…Madlib…
…Atmosphere…
…My…
…Slonce…
Napisane w Blog | Komentarzy: 5 »
czerwiec 10, 2009 - autor: dyndum
Nie wiedzialem, ze pole moze byc tak romantyczne…to jest nasze pole…oboje w zbozu, i blekit nieba nad nami…bylo bosko…no i na koniec dorwala nas czerwcowa burza…a raczej urwanie chumry…dziekuje Slonce…Like It.
…Moj Promyczek…
…usta…
…szyja…
…uszko…
…my razem w szczerym polu…
Napisane w Blog | Komentarzy: 5 »
czerwiec 8, 2009 - autor: dyndum
To byl ciezki weekend, ale bardzo milo ukoronowany na sam koniec…no bo jak po zaliczeniu wszystkiego, po dostaniu wszystkich wpisow w Index…nie pojsc sobie na spacer z Nia…spacer, ktory jak zawsze jest jedyny w swoim rodzaju…chwile w ktorych mozemy sie nacieszyc soba…ale jak zawsze za malo jest tego czasu…dziekuje, za wczoraj, ze bylas obok mnie…Like It.
…jeszcze tylko Sesja…
…Ona…
…trzymam kciuki…
…jej oczy…
…Slonce…
Napisane w Blog | 1 komentarz »